background-green-evenea

Blog

Wszystkie Artykuły

Najważniejsze elementy analizy konkurencji

Na drodze każdego przedsiębiorcy w pewnym momencie pojawia się istotna kwestia, którą (niestety) na polskim rynku wciąż się bagatelizuje, bardzo rzadko jest dobrze wykonywana przez startupy i firmy, które mają poniżej 10 milionów przychodu.


O czym myślę?  

 

O dokładnej analizie konkurencji.

Jeżeli jesteś w którejś z wymienionych powyżej grup i przeznaczasz na analizę kilka - kilkadziesiąt godzin, to już prawdopodobnie jesteś kilka kroków dalej niż inni.

 

📖 Z artykułu dowiesz się m.in.:

 

Przygotowanie uproszczonej analizy konkurencji może zająć Ci zaledwie (tak, zaledwie, szczególnie w skali długoterminowej) kilka, do kilkudziesięciu godzin. A jest to proces niezwykle istotny, ponieważ dostarczy Ci ogromnej ilości informacji, choćby na temat tego, w jaki sposób konkurencja pozyskuje nowych klientów.

 

 

W jaki sposób przygotować analizę konkurencji?

 

Najlepszym sposobem na przeprowadzenie uproszczonej analizy konkurencji (jeżeli nie masz jeszcze niezbędnej specjalistycznej wiedzy analitycznej) jest stworzenie arkusza kalkulacyjnego (Excel, Google Sheets). Można byłoby to zrobić również w zeszycie, ale zakładam, że ma służyć to czemuś innemu, niż tylko ćwiczeniom, więc wszystko co robisz, powinno być dostępne z poziomu dysku online tak, aby każdy w Twoim zespole, czy Twoi podwykonawcy mogli z tego dokumentu skorzystać. Wciąż nie jest to wielka bariera wejścia

 

Co powinno się znajdować w takiej analizie konkurencji i jak się do niej zabrać?

 

Zależy Ci na kilku rzeczach.

 

Musisz wiedzieć, jak Twoja konkurencja:

  • pozyskuje Klientów,
  • rozmawia ze swoimi Klientami,
  • utrzymuje Klientów,
  • dociera do Klienta (jakich kanałów używa).

Dla każdej z tych grup zrób osobną analizę; inaczej będziesz komunikować swoje rozwiązania konkretnym grupom docelowym, podobnie jak Twoja konkurencja. Pamiętaj, dopasowanie treści do persony zakupowej to więcej, niż połowa sukcesu.

 

Odpowiedzi na te pytania będą stanowić minimum dobrze wykonanej analizy, upewnij się więc, że tak zatytułowane kolumny znajdą się w Twoim arkuszu.

 

To, co przede wszystkim powinieneś wziąć pod uwagę to to, na jak bardzo konkurencyjnym rynku funkcjonujesz i zastanowić się, czy chcesz zbadać tylko swoją bezpośrednią konkurencję, czy również pośrednią.

 

Czym się to różni?

 

ebook dla przedsiebiorcow

 

Jeżeli organizujesz np. konferencję dla branży IT, podczas której uczysz podstaw potrzebnych do objęcia pozycji w programowaniu, Twoją bezpośrednią konkurencją są inne konferencje zajmujące się edukacją aspirujących programistów, a Twoją konkurencją pośrednią będą wszelkie kursy online i szkoły programowania.

 

W większości przypadków wystarczy Ci przeanalizowanie ok. 100 konkurentów na Twoim rynku.

 

Jeżeli pracujesz na mało konkurencyjnym rynku, to prawdopodobnie wystarczy zapoznanie się z ok. 25 różnymi podmiotami. Im więcej środków chcesz przeznaczyć na prowadzenie kampanii marketingowej, im więcej chcesz przeznaczyć na pozyskiwanie nowych uczestników, tym w bardziej szczegółowy sposób powinieneś przyjrzeć się swojej konkurencji.

 

Co powinno się znaleźć w analizie konkurencji?

  1. Nazwa firmy (przede wszystkim)
  2. Adres strony internetowej
  3. Linki do mediów społecznościowych
  4. Liczba interakcji w mediach społecznościowych, tj. np. jak dużo komentarzy otrzymują, kto komentuje (wejdź w komentarz i sprawdź, kim są te osoby, czym się zajmują, co ich interesuje itd.)
  5. W jaki sposób konkurencja pozyskuje Klientów
  6. Jak wygląda konstrukcja ich strony internetowej, czy jest przejrzysta
  7. Czy sprzedają przez Internet, czy dopiero po kontakcie telefonicznym
  8. Czy mają formularze kontaktowe, czy może mają umieszczone numery telefonu, czy chcą, żeby się z nimi skontaktować mailowo

 

Jeżeli większość Twojej branży kontaktuje się mailowo z Klientami, to być może warto się zastanowić, czy zaoferowanie przez Ciebie możliwości kontaktu telefonicznego będzie wygodniejsze dla potencjalnych Klientów, czy tego właśnie potrzebują, żeby sprawdzić, czy dana firma będzie dla nich odpowiednim wyborem.

 

Czy Twoja konkurencja jest w Internecie? Jeżeli jej nie ma, to może to oznaczać dwie rzeczy, albo Twoi klienci nie chcą kupować przez Internet, albo nikt im jeszcze tego nie umożliwił.

 

Jeżeli nikt im tego nie umożliwił i chcesz być pierwszą firmą, która zrobi inaczej, może robisz coś „niebezpiecznego", ale może to być też potencjał dla Twojego biznesu, bo możesz być pierwszą firmą, która np. sprzedaje buty ludziom, którzy tych butów nie noszą (jeśli nieodpowiednio ustalisz swoją grupę docelową), albo tym, którzy noszą, ale nie mają do nich odpowiedniego dostępu, więc Twoja firma stanie się odpowiedzią na ich potrzeby).

 

Jeżeli dopiero startujesz i masz niewielki budżet marketingowy, to nie opłaca Ci się być pionierem. Dużo łatwiej będzie Ci skopiować albo, używając ładniejszego słowa, „zmodelować” działania swojej konkurencji; właśnie po to robisz tę analizę, żeby zobaczyć, co działa, a co nie.

 

Jeżeli już to wiesz, wdróż to w swoim biznesie.

 

Jeżeli masz stronę internetową i wiesz, że Twoja konkurencja również nią dysponuje, możesz skorzystać z bardzo przydatnego narzędzia, którym jest Similarweb. Używając go jesteś w stanie zobaczyć, skąd klienci przychodzą na stronę Twojej konkurencji. Czy przychodzą z innych stron internetowych, czy z tego, że Twoja konkurencja postawiła na SEO, czyli na zoptymalizowanie swojej strony pod to, aby wyszukiwarki mogły w łatwy sposób indeksować treści na tej stronie internetowej i dopasować je pod to, czego szukają Twoi potencjalni uczestnicy.

 

 

Możesz również zobaczyć, czy Twoja konkurencja pozyskuje Klientów przez media społecznościowe i jeśli tak, przez które.

 

Dodatkowo możesz także skorzystać z innego sposobu, wystarczy, że wejdziesz na Fanpage (strona firmowa na Facebooku) Twojej konkurencji. Tam znajdziesz zakładkę „informacje i reklamy”.

 

Jeżeli będzie tam:

 

  • 0 reklam - Twoja konkurencja nie robi reklam na Facebooku,
  • 3, 5, do 10 różnych reklam - Twoja konkurencja albo ma małą liczbę produktów, które aktualnie sprzedają, albo robią to w średnio wykwalifikowany sposób.

 

Statystycznie, marka, która prężnie działa i pozyskuje Klientów, to takich aktualnych reklam powinna mieć co najmniej 20, szczególnie jeżeli nie mają tylko jednej linii produktowej.

 

Następnie możesz zweryfikować ich strony na LinkedInie, np. czy mają profil. Jeżeli to nie jest biznes, jeżeli to nie są usługi skierowane do Klienta, to jest duża szansa, że nie mają. Jeżeli mają, będziesz w stanie chociażby zobaczyć pracowników, którzy tworzą tę organizację i jakie kwalifikacje posiadają.

 

Co dalej?

 

Zweryfikuj i sprawdź, czy Twoja konkurencja korzysta z bota, wchodząc na ich Messengera i wysyłając wiadomość.

 

Sposobów na analizę konkurencji są dziesiątki, te możesz wykorzystać od razu. Zastanów się, jakiej wiedzy potrzebujesz na temat swojej konkurencji, żeby jeszcze lepiej prowadzić swoje działania sprzedażowe i marketingowe, a także dotyczące np. customer service’u. Da Ci to ogromną przewagę i lepsze zrozumienie rynku i możliwości na nim się znajdujących, z punktu widzenia Twojego uczestnika.

 

A przecież ostatecznie to dla nich, uczestników, tutaj jesteśmy.

Marek Piasek
Marek Piasek
CMO Evenea, współzałożyciel marek Wolves Summit i See Bloggers. Autor książki "Poradnik Organizatora - Jak sprzedawać bilety, pozyskiwać sponsorów oraz organizować wydarzenia małe i duże.". Strateg współodpowiedzialny za sukces dziesiątek 6- i 7-cyfrowych kampanii marketingowych, zarówno w swoich markach, jak i klientów z Polski, Wielkiej Brytanii i USA

 

Już dziś zorganizuj swoje pierwsze wydarzenie na Evenea!

 
 
 
evenea_black_rgb_smaller-2

Tylko kilka kroków dzieli Cię od zbudowania swojego pierwszego wydarzenia na naszej platformie! Nie czekaj dłużej i wykorzystaj zunifikowany system sprzedaży biletów i prowadzenia rejestracji na wydarzenie.

Zacznij tutaj!

Wszystkie Posty

Najważniejsze elementy analizy konkurencji

Na drodze każdego przedsiębiorcy w pewnym momencie pojawia się istotna kwestia, którą (niestety) na polskim rynku wciąż się bagatelizuje, bardzo rzadko jest dobrze wykonywana przez startupy i firmy, które mają poniżej 10 milionów przychodu.


O czym myślę?  

 

O dokładnej analizie konkurencji.

Jeżeli jesteś w którejś z wymienionych powyżej grup i przeznaczasz na analizę kilka - kilkadziesiąt godzin, to już prawdopodobnie jesteś kilka kroków dalej niż inni.

 

📖 Z artykułu dowiesz się m.in.:

 

Przygotowanie uproszczonej analizy konkurencji może zająć Ci zaledwie (tak, zaledwie, szczególnie w skali długoterminowej) kilka, do kilkudziesięciu godzin. A jest to proces niezwykle istotny, ponieważ dostarczy Ci ogromnej ilości informacji, choćby na temat tego, w jaki sposób konkurencja pozyskuje nowych klientów.

 

 

W jaki sposób przygotować analizę konkurencji?

 

Najlepszym sposobem na przeprowadzenie uproszczonej analizy konkurencji (jeżeli nie masz jeszcze niezbędnej specjalistycznej wiedzy analitycznej) jest stworzenie arkusza kalkulacyjnego (Excel, Google Sheets). Można byłoby to zrobić również w zeszycie, ale zakładam, że ma służyć to czemuś innemu, niż tylko ćwiczeniom, więc wszystko co robisz, powinno być dostępne z poziomu dysku online tak, aby każdy w Twoim zespole, czy Twoi podwykonawcy mogli z tego dokumentu skorzystać. Wciąż nie jest to wielka bariera wejścia

 

Co powinno się znajdować w takiej analizie konkurencji i jak się do niej zabrać?

 

Zależy Ci na kilku rzeczach.

 

Musisz wiedzieć, jak Twoja konkurencja:

  • pozyskuje Klientów,
  • rozmawia ze swoimi Klientami,
  • utrzymuje Klientów,
  • dociera do Klienta (jakich kanałów używa).

Dla każdej z tych grup zrób osobną analizę; inaczej będziesz komunikować swoje rozwiązania konkretnym grupom docelowym, podobnie jak Twoja konkurencja. Pamiętaj, dopasowanie treści do persony zakupowej to więcej, niż połowa sukcesu.

 

Odpowiedzi na te pytania będą stanowić minimum dobrze wykonanej analizy, upewnij się więc, że tak zatytułowane kolumny znajdą się w Twoim arkuszu.

 

To, co przede wszystkim powinieneś wziąć pod uwagę to to, na jak bardzo konkurencyjnym rynku funkcjonujesz i zastanowić się, czy chcesz zbadać tylko swoją bezpośrednią konkurencję, czy również pośrednią.

 

Czym się to różni?

 

ebook dla przedsiebiorcow

 

Jeżeli organizujesz np. konferencję dla branży IT, podczas której uczysz podstaw potrzebnych do objęcia pozycji w programowaniu, Twoją bezpośrednią konkurencją są inne konferencje zajmujące się edukacją aspirujących programistów, a Twoją konkurencją pośrednią będą wszelkie kursy online i szkoły programowania.

 

W większości przypadków wystarczy Ci przeanalizowanie ok. 100 konkurentów na Twoim rynku.

 

Jeżeli pracujesz na mało konkurencyjnym rynku, to prawdopodobnie wystarczy zapoznanie się z ok. 25 różnymi podmiotami. Im więcej środków chcesz przeznaczyć na prowadzenie kampanii marketingowej, im więcej chcesz przeznaczyć na pozyskiwanie nowych uczestników, tym w bardziej szczegółowy sposób powinieneś przyjrzeć się swojej konkurencji.

 

Co powinno się znaleźć w analizie konkurencji?

  1. Nazwa firmy (przede wszystkim)
  2. Adres strony internetowej
  3. Linki do mediów społecznościowych
  4. Liczba interakcji w mediach społecznościowych, tj. np. jak dużo komentarzy otrzymują, kto komentuje (wejdź w komentarz i sprawdź, kim są te osoby, czym się zajmują, co ich interesuje itd.)
  5. W jaki sposób konkurencja pozyskuje Klientów
  6. Jak wygląda konstrukcja ich strony internetowej, czy jest przejrzysta
  7. Czy sprzedają przez Internet, czy dopiero po kontakcie telefonicznym
  8. Czy mają formularze kontaktowe, czy może mają umieszczone numery telefonu, czy chcą, żeby się z nimi skontaktować mailowo

 

Jeżeli większość Twojej branży kontaktuje się mailowo z Klientami, to być może warto się zastanowić, czy zaoferowanie przez Ciebie możliwości kontaktu telefonicznego będzie wygodniejsze dla potencjalnych Klientów, czy tego właśnie potrzebują, żeby sprawdzić, czy dana firma będzie dla nich odpowiednim wyborem.

 

Czy Twoja konkurencja jest w Internecie? Jeżeli jej nie ma, to może to oznaczać dwie rzeczy, albo Twoi klienci nie chcą kupować przez Internet, albo nikt im jeszcze tego nie umożliwił.

 

Jeżeli nikt im tego nie umożliwił i chcesz być pierwszą firmą, która zrobi inaczej, może robisz coś „niebezpiecznego", ale może to być też potencjał dla Twojego biznesu, bo możesz być pierwszą firmą, która np. sprzedaje buty ludziom, którzy tych butów nie noszą (jeśli nieodpowiednio ustalisz swoją grupę docelową), albo tym, którzy noszą, ale nie mają do nich odpowiedniego dostępu, więc Twoja firma stanie się odpowiedzią na ich potrzeby).

 

Jeżeli dopiero startujesz i masz niewielki budżet marketingowy, to nie opłaca Ci się być pionierem. Dużo łatwiej będzie Ci skopiować albo, używając ładniejszego słowa, „zmodelować” działania swojej konkurencji; właśnie po to robisz tę analizę, żeby zobaczyć, co działa, a co nie.

 

Jeżeli już to wiesz, wdróż to w swoim biznesie.

 

Jeżeli masz stronę internetową i wiesz, że Twoja konkurencja również nią dysponuje, możesz skorzystać z bardzo przydatnego narzędzia, którym jest Similarweb. Używając go jesteś w stanie zobaczyć, skąd klienci przychodzą na stronę Twojej konkurencji. Czy przychodzą z innych stron internetowych, czy z tego, że Twoja konkurencja postawiła na SEO, czyli na zoptymalizowanie swojej strony pod to, aby wyszukiwarki mogły w łatwy sposób indeksować treści na tej stronie internetowej i dopasować je pod to, czego szukają Twoi potencjalni uczestnicy.

 

 

Możesz również zobaczyć, czy Twoja konkurencja pozyskuje Klientów przez media społecznościowe i jeśli tak, przez które.

 

Dodatkowo możesz także skorzystać z innego sposobu, wystarczy, że wejdziesz na Fanpage (strona firmowa na Facebooku) Twojej konkurencji. Tam znajdziesz zakładkę „informacje i reklamy”.

 

Jeżeli będzie tam:

 

  • 0 reklam - Twoja konkurencja nie robi reklam na Facebooku,
  • 3, 5, do 10 różnych reklam - Twoja konkurencja albo ma małą liczbę produktów, które aktualnie sprzedają, albo robią to w średnio wykwalifikowany sposób.

 

Statystycznie, marka, która prężnie działa i pozyskuje Klientów, to takich aktualnych reklam powinna mieć co najmniej 20, szczególnie jeżeli nie mają tylko jednej linii produktowej.

 

Następnie możesz zweryfikować ich strony na LinkedInie, np. czy mają profil. Jeżeli to nie jest biznes, jeżeli to nie są usługi skierowane do Klienta, to jest duża szansa, że nie mają. Jeżeli mają, będziesz w stanie chociażby zobaczyć pracowników, którzy tworzą tę organizację i jakie kwalifikacje posiadają.

 

Co dalej?

 

Zweryfikuj i sprawdź, czy Twoja konkurencja korzysta z bota, wchodząc na ich Messengera i wysyłając wiadomość.

 

Sposobów na analizę konkurencji są dziesiątki, te możesz wykorzystać od razu. Zastanów się, jakiej wiedzy potrzebujesz na temat swojej konkurencji, żeby jeszcze lepiej prowadzić swoje działania sprzedażowe i marketingowe, a także dotyczące np. customer service’u. Da Ci to ogromną przewagę i lepsze zrozumienie rynku i możliwości na nim się znajdujących, z punktu widzenia Twojego uczestnika.

 

A przecież ostatecznie to dla nich, uczestników, tutaj jesteśmy.

Przeczytaj Również

Jak krok po kroku określić świetną niszę rynkową?

O co tak naprawdę chodzi z grupą docelową i określaniem nisz?   Jak duża jest Twoja konkurencja? Bez względu na to, w jakiej branży działasz, prawdopodobieństwo że ktoś sprzedaje podobne rozwiązanie do Twojego jest ogromne, nawet jeśli nie w Polsce, to za granicą.    Dlaczego jest to ważne? Na pewno zgodzisz się ze mną, że wielkość konkurencji bezpośrednio wpływa na to, jak szybko i bezboleśnie Twoja firma, produkt czy rozwiązanie osiągnie sukces. Nie oznacza to jednak, że jeśli Twoja konkurencja jest duża, nie masz szansy na dynamiczny rozwój... wystarczy, że znajdziesz i odpowiednio zaadresujesz swoją niszę. W tym artykule opowiem Ci, jak to zrobić.

  • 4 min czytania

Najważniejsze elementy analizy konkurencji

Na drodze każdego przedsiębiorcy w pewnym momencie pojawia się istotna kwestia, którą (niestety) na polskim rynku wciąż się bagatelizuje, bardzo rzadko jest dobrze wykonywana przez startupy i firmy, które mają poniżej 10 milionów przychodu.

  • 7 min czytania

Landing Pages - jak i dlaczego warto robić Strony Lądowania?

Wszyscy znamy strony www. W obecnych czasach, jeśli masz biznes, stawiam głowę, że masz również stronę internetową, choćby tę najprostszą. Coraz częściej jednak słyszy się również o tzw. Landing Pages, czyli stronach lądowania. Są one w pewnym sensie prostszą wersją strony www, które - jeśli zrobisz je dobrze - dużo lepiej konwertują, niż ich tradycyjne siostry.   No właśnie, ale co to znaczy jeśli zrobisz je dobrze? Jak zbudować konwertujące strony lądowania i czym one tak naprawdę są? Czytaj dalej, aby poznać odpowiedź.   📖 Z artykułu dowiesz się m.in.: czym są strony lądowania (ang. Landing Pages), w jakim celu budować strony lądowania, jak stworzyć wartościową stronę lądowania. Czym są Landing Pages? strona, na którą zostanie przeniesiona osoba po kliknięciu w reklamę/link, najczęściej nie mają nagłówka ani menu ograniczając w ten sposób nawigację po stronie, strona, która nakierowuje klientów na daną akcję - pobranie pliku, rejestrację, zakup itd. Mimo że Strony Lądowania (ang. Landing Pages) są jednym z najważniejszych elementów w procesie zdobywania tzw. leadów (czyli potencjalnych klientów marki), ogromna część  przedsiębiorców albo wcale ich nie robi, albo robi ich za mało.   Jest to ogromna strata i niewykorzystanie potencjału firmy, która chce zdobyć klientów; konwersja na zakup ze "zwykłej" strony www zazwyczaj wynosi kilka procent, a w przypadku dobrze przygotowanej stronie lądowania możemy mówić o kilkudziesięcioprocentowej konwersji na zakup. Jeśli więc nie budujesz stron lądowania i nie wysyłasz na nie ruchu, tracisz nawet 1/3 potencjalnych klientów. W jakim celu budować Landing Pages? pozyskiwanie nowych klientów, pozycjonowanie marki/firmy jako eksperta, ukazanie wartości marki/firmy, zbieranie dokładnych danych: możesz skierować kampanie tylko na nie i dzięki wyświetleniom Landing Pages, mierzyć konwersję, ... Pamiętaj, że strony lądowania zawsze muszą mieć jakiś konkretny cel, który wymaga akcji od Twojego potencjalnego klienta. Jeśli chcesz zbudować stronę lub przekazać informacje, których jedynym celem jest edukacja albo które nie mają określonego jednego wąskiego przeznaczenia, skup się na tradycyjnej stronie www. Jak stworzyć wartościowy Landing Page w 10 krokach? Zastanów się, na którym etapie cyklu życia klienta wprowadzisz Landing Page i jakiego działania na nim potrzebujesz. Umieść materiały/dokumenty, które według Ciebie będą wartościowe dla klienta na tym etapie. Stwórz nagłówek (tytuł strony), który w prosty sposób będzie obrazował korzyść, którą klient zdobędzie dzięki pobraniu pliku. Dodaj grafikę, która zobrazuje materiał, który oferujesz. Stwórz opis, który zachęci potencjalnego klienta do wypełnienia formularza i pobrania pliku. Jeśli zależy Ci na długim opisie, umieść go na stronie tak, żeby nie odwracał uwagi od formularza. Usuń jakąkolwiek nawigację, która nie jest związana z zakresem strony lądowania. Dodaj proste i widoczne CTA (ang. call-to-action), opcję pobrania pliku po wprowadzeniu danych do formularza np. adresu mailowego (pamiętaj o RODO). W formularzu wymagaj tylko tych danych, których faktycznie potrzebujesz. Zwróć uwagę na to, by Landing Page był konkretny, zrozumiały i prosty - takie konwertują najlepiej.  Zoptymalizuj stronę tak, aby szybko się ładowała i była responsywna. Dodaj tzw. Thank You Page, czyli stronę, na której podziękujesz osobie za pobranie Twojego pliku i ew. przekierujesz w inne miejsca.

  • 4 min czytania