Marta Diana Koziarska jest CEO i współzałożycielką programu pre-akceleracyjnego ReaktorX. Jest także CEO ReaktorWarsaw, organizacji wspierającej i integrującej społeczność startupową. Ale wiele osób ze środowiska startupowego kojarzy ją ze spotkaniami OpenReaktor, które od lat konsoliduje i spaja środowisko startupowe. Diana będzie jedną z prelegentek debiutanckiej gdańskiej edycji Eventcepcji, która odbędzie się w O4Coworking.

Marta Diana Koziarska podczas jednego z wystąpień // fot. Kamil Krawczyk

OpenReaktor to ponad 70 edycji! Jak to jest organizować taki cykl od lat i nie tylko nie wyczerpać formuły, ale i nie stracić pary do kolejnych edycji?

Jest to siła społeczności! Czujemy, że społeczność liczy na te eventy, ciągle przychodzi, sugeruje prelegentów - to oni odwalają merytoryczną część, my tam tylko sprzątamy. Nasz ekosystem startupowy ciągle prze do przodu i pojawia się ciągle nowa wiedza, nowe ciekawe startupy, nowe sukcesy, porażki, dlatego jest o czym mówić.

Zacznijmy jednak od początku - przedstaw się naszym czytelnikom i opowiedz czym jest OpenReaktor?

Jestem Diana i od około trzech i pół lat jestem związana z Reaktorem. Reaktor jest hubem startupowym wspierającym startupy od niemal ośmiu lat, to jedna z najstarszych takich organizacji w Polsce. OpenReaktory to cykl comiesięcznych spotkań integrujących społeczność startupową. Ich celem jest dzielenie się wiedzą w tej społeczności, aby wspólnie prężniej się rozwijała. Jako prelegentów zapraszamy bardziej lub mniej doświadczonych założycieli startupów, czy osoby z ekosystemu wspierającego startupy. Bywają też przedstawiciele korporacji, które często zaczynały jako startupy.

Zawodowo związana jesteś ze startupami od 3,5 lat. Skąd u fizyczki zainteresowanie startupową sceną?

Z przypadku! Działając w redakcji studenckiej poznałam Karolinę Halik, która z kolei podrzuciła w redakcji ofertę pracy. Borys Musielak, jeden z założycieli Reaktora, szukał wówczas event&office managera. Wiedziałam wtedy, że chcę poszukać innej pracy niż jako fizyk. Manager brzmiało jakbym miała zarządzać ludźmi, a to mi się podobało po zarządzaniu redakcją. Googlowałam co to są startupy przed pierwszą rozmową i w jakiś sposób pokonałam pozostałych 40 kandydatów na stanowisko. Tak dołączyłam do Reaktora i wsiąkłam w startupy.

Marta Diana Koziarska podczas jednego z wystąpień // fot. Kamil Krawczyk

Jak przez te lata zmienił się sposób organizacji OR - co udało się Wam usprawnić i doszlifować, z czego zrezygnowaliście?

Szczerze? Prawie w ogóle nie było zmian, przynajmniej przez ostatnie 35 edycji. Ważne jest, aby odbywały się regularnie, aby ludzie mogli na nie liczyć. My planujemy terminy na rok z góry i zawsze powiadamiamy naszą społeczność, poprzez newsletter, fanpage oraz dedykowaną grupę na Facebooku. To z czym były problemy, jak na większości darmowych wydarzeń, to ludzie którzy rezerwowali bilety i nie przychodzili. A liczba ilość biletów jest ograniczona ze względu na ograniczoną przestrzeń. Potem mogło zabraknąć biletów dla tych co serio chcieli wpaść. Rozwiązaliśmy ten problem wprowadzając czarną listę. Po dwukrotnej rezerwacji biletu i nie przyjściu na event, blokowaliśmy na kolejne dwa wydarzenia darmowe wejście dla takiej osoby. Zadziałało!

Jak system Evenea pomaga Wam w organizacji wydarzenia?

Z Evenea korzystamy od lat, nie używamy innych systemów do rezerwacji wejściówek. Pozwala nam rejestrować bilety dla uczestników, gdyż mimo darmowego wejścia  na wydarzenie jest ważne aby kontrolować liczbę uczestników oraz mieć z nimi kontakt. Przez Evenea również rozsyłamy przypominajki do uczestników, aby pamiętali o wydarzeniu na które się zapisali miesiąc wcześniej. Również mając jedno wydarzenie, kilka klików wystarczy aby robić kolejne w serii kilkudziesięciu. Jest to bardzo wygodne.

Jak wygląda u Was klucz doboru prelegentów na Wasze wydarzenie?

Zapraszamy osoby ze środowiska, mentorów w akceleratorach, polecanych nam prelegentów, ale bywa i tak, że prelegenci sami się czasem zgłaszają. Naszymi najczęstszymi gościm są przede wszystkim twórcy startupów - chcemy, aby podzielili się swoimi sukcesami, konkretnymi przypadkami i historiami o tym co u nich zadziałało, albo czego inni mają nie robić. Mamy jeden wyznacznik: publiczność ma się czegoś nauczyć z każdej prelekcji. To jest dla nas najważniejsze i silnie to komunikujemy.

Organizatorzy mają różne podejścia do ogłaszania swoich wydarzeń - część uważa, że im wcześniej dla mniejszych i średniej wielkości meetupów, tym gorzej, inni uważają, że powinno się takie meetupy ogłaszać maksymalnie 2 tygodnie przed wydarzeniem. Tymczasem kolejne daty Reaktora rozpisane są aż do grudnia. Dlaczego?

Lubię planować swój czas do przodu i sądzę, że tak samo ma wiele innych zajętych osób. W ten sposób nasi stali bywalcy mogą odpowiednio planować, aby nie omijać wydarzeń. Jest to również przydatne dla innych organizatorów wydarzeń, aby nie planować wydarzeń tak, że nachodziłyby na na siebie. Natomiast na dwa tygodnie przed robimy uderzenie w mediach społecznościowych, prezentujemy profile prelegentów oraz na około tydzień przed wydarzeniem rozsyłamy newsletter przed wydarzeniem. Dzień przed wysyłamy przypominajki.

Będąc na jednym z Waszych meetupów zauważyłam, że pomimo poruszanych biznesowych tematów i gości staracie się nadawać całemu spotkaniu nieformalny charakter. Nie przeszkadza to Waszym prelegentom?

Sądzę, że są tego świadomi i prelegenci którym to przeszkadza zwyczajnie odmawiają. Wciąż jednak udaje nam się zapraszać świetnych prelegentów i dzięki nadaniu luźnej atmosfery łatwiej jest nie budować między nimi a publicznością dystansu. Wszyscy są częścią jednej, wzajemnie się wspierającej społeczności. Każdy z każdym jest na "ty". Nieważne czy jesteś początkującą osobą, czy obracasz milionami. Ludzie często doceniają tą specyficzną jednak dosyć atmosferę żoliborskiej willi, gdzie osoba prowadząca wydarzenie może przywitać cię w kapciach.

Marta Diana Koziarska podczas jednego z wystąpień // fot. Kamil Krawczyk

Które prelekcje w ramach OR najbardziej zapadły Tobie w pamięć?

Pamietam mój pierwszy OpenReaktor w grudniu 2015r., gdy przyszłam zobaczyć co się dzieje zanim zacznę pracować w Reaktorze. Występował akurat Jeff Burton, jeden z co-founderów Electronic Arts. Byłam pod sporym wrażeniem jego elokwencji oraz historii! Doceniam też takie osoby jak Kuba Lebuda, co-founder i CEO Clipatize. Opowiedział naszej społeczności o tym jak udało my się zbudować sieć sprzedaży w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, co jest bardzo praktyczne i przydatne.

Stawiacie mocno na integracyjny element spotkań - czy na którymś OR, dzięki przypadkowi któryś z występujących startupów znalazł inwestora?

Bardzo możliwe. Jednak jest to dosyć trudne do śledzenia i nie robimy ankiet uczestnikom.

Ile osób zaangażowanych jest w przygotowanie spotkań OR?

Trzy. Agata Kwaśniewska, Borys Musielak i ja. Spotkania są prowadzone jako jeden z elementów działalności Reaktora i cała jego ekipa jest zaangażowana.

Prowadzisz może jakieś statystyki typu „OR w liczbach”? Ciekawi mnie ile osób przewinęło się przez lata przez Wasze spotkania.

Średnio przychodzi od 80 do 120 osób, więc 100 per spotkanie, 75 spotkań daje 7500 uczestników. Zapisanych sporo więcej!

Marta Diana Koziarska podczas jednego z wystąpień // fot. Kamil Krawczyk

Dianę możesz śledzić na Facebooku oraz Linkedin. Terminy spotkań OpenReaktora możesz śledzić tutaj, ReaktorWarsaw możesz śledzić na Facebooku, Vimeo, Twitterze, Linkedin oraz Instagramie.


Czym jest Evenea? Ułatwiamy organizowanie wydarzeń - od sprzedaży biletów i rejstrację uczestników po obsługę mailingu, integrację z Facebookiem czy dostosowanie strony wydarzenia do urządzeń mobilnych. Chcesz dowiedzieć się więcej? Zacznij tutaj! Śledź nasz także na Facebooku, Instagramie i Linkedin.