background-green-evenea

Blog

Jak zapewnić sobie powracalność klientów na wydarzenia, szkolenia i kursy online?

Read More
Wszystkie Artykuły

Jak zapewnić sobie powracalność klientów na wydarzenia, szkolenia i kursy online?

Budując jakąkolwiek markę (np. wydarzenia, szkolenia, kursy online, etc.), potrzebujesz pamiętać o tym, że powinieneś zrobić jak najwięcej, aby zadbać o powracających klientów. Mowa tu o klientach, którzy kupią raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty… Ponieważ są zadowoleni z efektów, które im dajesz. Powracający klienci = powtarzalność przychodu + mniejsze koszty, które musisz pokryć, aby sprzedać swoje rozwiązanie (np. koszt pozyskania klienta), a więc… większy dochód.

 

 

W artykule przedstawię Ci, jak możesz to osiągnąć na przykładzie Wolves Summit, ale ta sama zasada dotyczyć będzie kursów online i wielu innych rozwiązań, które oferujesz jako firma. Co robiliśmy na całej ścieżce, żeby klienci faktycznie chętnie do nas wracali?

 

 

Na Wolves Summit, pierwszą najważniejszą rzeczą po pierwszej edycji było wyciągnięcie wniosków z opinii, nie tylko naszych, ale i uczestników. Kluczowym elementem jest zbieranie feedbacku (informacji zwrotnej).

 

Nie tylko raz, nie tylko na początku, ale za każdym razem.

 

Potrzeba do tego odpowiedniego procesu. Zupełnie będzie inny proces w sytuacji, kiedy sprzedawałeś 1:1, bo warto do tych osób zadzwonić i porozmawiać, a trochę inny jeżeli masz produkt tani, który kosztuje kilkaset czy kilka tysięcy złotych i jest zautomatyzowany. Tutaj większość tej informacji zwrotnej przy tańszych produktach będzie zbierana poprzez formularze i w sposób zautomatyzowany, ale wciąż cyklicznie co najmniej raz na kwartał powinieneś podnieść telefon i porozmawiać min. z kilkudziesięcioma osobami. 20, 30 rozmów da już odkrycie czegoś, czego nie zawsze zauważymy tylko i wyłącznie w formie wiadomości pisanej. 

 

 

ebook dla sprzedawcow

 

Jeżeli sprzedajesz 1:1, bo sprzedajesz droższe rozwiązania, które kosztują kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, to w takiej sytuacji tym bardziej należy podnieść telefon, zadzwonić i zbierać informację zwrotną. Do czego to nas doprowadziło w Wolves Summit? Dzięki temu jeszcze dokładniej dopasowaliśmy format wydarzenia do potrzeb i priorytetów naszych uczestników. Na pierwszej edycji było 6 sal warsztatowych. Były bardzo duże koszty związane z tym, że trzeba było ściągnąć więcej prelegentów i zorganizować w tych warsztatach dużo więcej operacji. Mieliśmy spotkania 1:1, które były umawiane ręcznie.

 

 

Z edycji na edycję obcinaliśmy warsztaty, a dokładaliśmy więcej sal na spotkania 1:1 wkładając więcej wysiłku w bardziej jakościowy sposób pomagania ludziom umawiając te spotkania. Dlaczego? Dlatego, że okazało się, że najważniejszą rzeczą dla naszej grupy docelowej w Wolves Summit (branża innowacji w technologii) były właśnie spotkania 1:1.

 

 

Im więcej wysiłku wkładaliśmy w to, aby to doświadczenie było na wyższym poziomie, bardziej jakościowe oraz to, żeby ludzie dostawali więcej informacji na temat grup docelowych, które tam się pojawiały (po to, aby zaoszczędzili maksymalnie jak najwięcej czasu podczas samego wydarzenia mając umówionych kilkadziesiąt spotkań, które były adekwatne do tego czego potrzebują), tym więcej klientów do nas wracało

 

 

To spowodowało, że staliśmy się rozpoznawalni nie tylko na skali Europy, ale również dostawaliśmy informację zwrotną, czy zainteresowanie ludzi z USA, np. z Nowego Jorku (z bardzo znanego funduszu). Do dziś pamiętam, jak napisał do nas pan, że od kogoś do niego przyszło, że jesteśmy wartościową konferencją w Europie pod kątem networkingu i zaplanowania bardzo dobrze wytargetowanych spotkań 1:1. 

 

 

Zarówno w przypadku Wolves Summit, jak i naszych innych marek, znaczny procent klientów firmy stanowią klienci powracający. Jeśli chcesz, żeby Twoi wracali do Ciebie... po prostu ich słuchaj. Ich potrzeb, priorytetów, problemów i planów. Nie ma nic silniejszego, niż dostarczenie rozwiązania, którego klienci potrzebują.

Basia Piasek
Basia Piasek
CEO Evenea. Seryjny przedsiębiorca z 10-letnim doświadczeniem korporacyjnym, współzałożyciel marek: Wolves Summit, See Bloggers, IncredBots, Festiwal Kobiet Internetu. Buduje silne organizacje nastawione na stałe podnoszenie kompetencji, szybkie skalowanie i produktywność.

 

Już dziś zorganizuj swoje pierwsze wydarzenie na Evenea!

 
 
 
evenea_black_rgb_smaller-2

Tylko kilka kroków dzieli Cię od zbudowania swojego pierwszego wydarzenia na naszej platformie! Nie czekaj dłużej i wykorzystaj zunifikowany system sprzedaży biletów i prowadzenia rejestracji na wydarzenie.

Zacznij tutaj!

Wszystkie Posty

Jak zapewnić sobie powracalność klientów na wydarzenia, szkolenia i kursy online?

Budując jakąkolwiek markę (np. wydarzenia, szkolenia, kursy online, etc.), potrzebujesz pamiętać o tym, że powinieneś zrobić jak najwięcej, aby zadbać o powracających klientów. Mowa tu o klientach, którzy kupią raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty… Ponieważ są zadowoleni z efektów, które im dajesz. Powracający klienci = powtarzalność przychodu + mniejsze koszty, które musisz pokryć, aby sprzedać swoje rozwiązanie (np. koszt pozyskania klienta), a więc… większy dochód.

 

 

W artykule przedstawię Ci, jak możesz to osiągnąć na przykładzie Wolves Summit, ale ta sama zasada dotyczyć będzie kursów online i wielu innych rozwiązań, które oferujesz jako firma. Co robiliśmy na całej ścieżce, żeby klienci faktycznie chętnie do nas wracali?

 

 

Na Wolves Summit, pierwszą najważniejszą rzeczą po pierwszej edycji było wyciągnięcie wniosków z opinii, nie tylko naszych, ale i uczestników. Kluczowym elementem jest zbieranie feedbacku (informacji zwrotnej).

 

Nie tylko raz, nie tylko na początku, ale za każdym razem.

 

Potrzeba do tego odpowiedniego procesu. Zupełnie będzie inny proces w sytuacji, kiedy sprzedawałeś 1:1, bo warto do tych osób zadzwonić i porozmawiać, a trochę inny jeżeli masz produkt tani, który kosztuje kilkaset czy kilka tysięcy złotych i jest zautomatyzowany. Tutaj większość tej informacji zwrotnej przy tańszych produktach będzie zbierana poprzez formularze i w sposób zautomatyzowany, ale wciąż cyklicznie co najmniej raz na kwartał powinieneś podnieść telefon i porozmawiać min. z kilkudziesięcioma osobami. 20, 30 rozmów da już odkrycie czegoś, czego nie zawsze zauważymy tylko i wyłącznie w formie wiadomości pisanej. 

 

 

ebook dla sprzedawcow

 

Jeżeli sprzedajesz 1:1, bo sprzedajesz droższe rozwiązania, które kosztują kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, to w takiej sytuacji tym bardziej należy podnieść telefon, zadzwonić i zbierać informację zwrotną. Do czego to nas doprowadziło w Wolves Summit? Dzięki temu jeszcze dokładniej dopasowaliśmy format wydarzenia do potrzeb i priorytetów naszych uczestników. Na pierwszej edycji było 6 sal warsztatowych. Były bardzo duże koszty związane z tym, że trzeba było ściągnąć więcej prelegentów i zorganizować w tych warsztatach dużo więcej operacji. Mieliśmy spotkania 1:1, które były umawiane ręcznie.

 

 

Z edycji na edycję obcinaliśmy warsztaty, a dokładaliśmy więcej sal na spotkania 1:1 wkładając więcej wysiłku w bardziej jakościowy sposób pomagania ludziom umawiając te spotkania. Dlaczego? Dlatego, że okazało się, że najważniejszą rzeczą dla naszej grupy docelowej w Wolves Summit (branża innowacji w technologii) były właśnie spotkania 1:1.

 

 

Im więcej wysiłku wkładaliśmy w to, aby to doświadczenie było na wyższym poziomie, bardziej jakościowe oraz to, żeby ludzie dostawali więcej informacji na temat grup docelowych, które tam się pojawiały (po to, aby zaoszczędzili maksymalnie jak najwięcej czasu podczas samego wydarzenia mając umówionych kilkadziesiąt spotkań, które były adekwatne do tego czego potrzebują), tym więcej klientów do nas wracało

 

 

To spowodowało, że staliśmy się rozpoznawalni nie tylko na skali Europy, ale również dostawaliśmy informację zwrotną, czy zainteresowanie ludzi z USA, np. z Nowego Jorku (z bardzo znanego funduszu). Do dziś pamiętam, jak napisał do nas pan, że od kogoś do niego przyszło, że jesteśmy wartościową konferencją w Europie pod kątem networkingu i zaplanowania bardzo dobrze wytargetowanych spotkań 1:1. 

 

 

Zarówno w przypadku Wolves Summit, jak i naszych innych marek, znaczny procent klientów firmy stanowią klienci powracający. Jeśli chcesz, żeby Twoi wracali do Ciebie... po prostu ich słuchaj. Ich potrzeb, priorytetów, problemów i planów. Nie ma nic silniejszego, niż dostarczenie rozwiązania, którego klienci potrzebują.

Przeczytaj Również

Jak zapewnić sobie powracalność klientów na wydarzenia, szkolenia i kursy online?

Budując jakąkolwiek markę (np. wydarzenia, szkolenia, kursy online, etc.), potrzebujesz pamiętać o tym, że powinieneś zrobić jak najwięcej, aby zadbać o powracających klientów. Mowa tu o klientach, którzy kupią raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty… Ponieważ są zadowoleni z efektów, które im dajesz. Powracający klienci = powtarzalność przychodu + mniejsze koszty, które musisz pokryć, aby sprzedać swoje rozwiązanie (np. koszt pozyskania klienta), a więc… większy dochód.

  • 3 min czytania

Jak zostać liderem w branży w 12 miesięcy?

Jaką prowadzisz firmę? Czy Twoja oferta jest mocno innowacyjna, czy raczej działasz na rynku, gdzie konkurencja jest bardzo silna, a Ty jesteś jednym z wielu oferujących to samo lub bardzo podobne rozwiązanie, znajdując się tym samym w tzw. czerwonym oceanie, przepełnionym konkurencją walczącą o tego samego klienta?    Jeżeli chcesz stać się numerem ️1, zostawić konkurencję w tyle i wyróżnić się w oczach grupy docelowej, masz przed sobą, być może z początku niełatwą, ale zdecydowanie wykonalną drogę.     Co zrobiłam ja?           Kiedy budowaliśmy Wolves Summit czy See Bloggers, zaczynaliśmy całkowicie od zera z markami, które miały obcować na rynku konferencyjnym, przepełnionym zróżnicowaną konkurencją, również na rynku lokalnym. Mimo to, w ciągu roku staliśmy się numerem 1 w naszej branży, stosując właśnie te zasady.   Unikatowa propozycja sprzedaży (USP) Obcując na rynku, na pewno rozwiązujesz jakiś problem, wraz ze swoim produktem czy usługą, przynosisz konkretną korzyść swoim klientom. To, co powinieneś zrozumieć, byś mógł odpowiednio skalować swój biznes to to, co Cię wyróżnia na tle konkurencji — na tym powinieneś się skupić.   Przykład z Wolves Summit:   Projektując konferencję, zadaliśmy sobie pytanie, czego brakuje graczom rynku innowacji w technologii, jak swoimi usługami możemy pomóc nawiązywać wartościowe relacje, nie zamykając się tylko na tradycyjną przestrzeń networkingową podczas przerw. Będąc na innych konferencjach, również z naszą poprzednią firmą, zwróciliśmy uwagę na to, czego nam brakuje i jak trudne staje się dotarcie do odpowiednich inwestorów, czy klientów (nawet pomimo sprawdzenia i przeanalizowania profili uczestników, często na dużej konferencji nie mogliśmy ich znaleźć, czasem też zanim dotarliśmy do właściwej osoby musieliśmy „przedrzeć” się przez kilka nieadekwatnych).   Dlatego postanowiliśmy, że Wolves Summit będzie rozwiązywał ten problem;  USP konferencji jest właśnie to, że pomaga uczestnikom dotrzeć do właściwych dla nich firm czy osób. Przygotowaliśmy narzędzie, które umożliwiało umówienie spotkań 1:1, nawet przed konferencją. Dzięki temu, uczestnicy Wolves Summit w ciągu dwóch dni ustawiali nawet kilkadziesiąt spotkań i często było to dla nich efektywniejsze niż kilka miesięcy pracy, szczególnie w przypadku dotarcia do nowych inwestorów, czy znalezienia innowacyjnych projektów.  Podczas wszystkich organizowanych przez nas edycji pomogliśmy umówić 26501 wartościowych, dobrze dopasowanych spotkań 1:1. Tak bardzo skupiliśmy się na tym, żeby dobrze i profesjonalnie rozwinąć nasze USP, że, również dzięki marketingowi szeptanemu, przyjeżdżali do nas uczestnicy z całego świata, z Ameryki, Afryki, Australii, a my - z uwagi na poziom, rozpoznawalność i potencjał Wolves Summit - z każdą edycją dostawaliśmy oferty kupna wydarzenia. Chcąc skupić się na innych projektach i zapewnić Wolves Summit rozwój na miarę jego możliwości, w 2019 roku z zyskiem sprzedaliśmy konferencję syndykatowi aniołów biznesu. 💡 Koniecznie powinieneś zadać sobie pytanie, z czym zmaga się Twoja grupa docelowa i jak możesz pomóc jej rozwiązać ten problem. Jeśli tego nie wiesz, przeprowadź ankietę lub znajdź miejsce, w których Twoja grupa docelowa już jest i sama wypowiada się na ten temat Zbadanie i zrozumienie niszy Konfucjusz mówił, że człowiek, który goni dwa zające, nie złapie żadnego. Tak samo jest w biznesie, trudno będzie Ci zacząć od dużej grupy docelowej i od razu odnosić sukcesy. Znajdź swoją niszę, która będzie Twoim priorytetem. Powiedzmy, że sprzedajesz usługi marketingowe; możesz zacząć np. od hoteli albo firm medycznych. Dzięki skupieniu się na mniejszej grupie możesz stać się w niej ekspertem i najlepiej odpowiadać na potrzeby pokazując, że rozumiesz rynek, masz w nim doświadczenie i widzisz, jakie problemy w nim występują. Ponadto, Twoja komunikacja sprzedażowa i marketingowa stanie się skuteczniejsza, konwersja wzrośnie i też, spełniając oczekiwania swoich klientów, zbudujesz społeczność, która będzie polecać Cię kolejnym potencjalnym klientom.  Edukacja swoich (potencjalnych) klientów Za darmo. Bez względu na to, czy działasz w branży edukacyjnej czy nie, edukowanie Twoich klientów obecnych i potencjalnych przyniesie Ci tylko korzyści. Dla potencjalnych staniesz się ekspertem w branży i to właśnie do Ciebie się zwrócą chcąc znaleźć rozwiązanie swojego problemu. Natomiast obecni klienci przypomną sobie o Tobie i chętniej kupią od Ciebie jeszcze raz lub coś innego. Tym samym zwiększą swoją wartość jako klienta, a Ty zmniejszysz koszty pozyskania klientów.  Jeśli nie wiesz, czego uczyć klientów, zastanów się co wie Twoja grupa docelowa, a co powinna sobie uświadomić, żeby chętniej kupić Twój produkt lub usługę lub co ją interesuje. Jeśli prowadzisz np. biznes modowy, możesz uczyć o sezonowych trendach, popularnych stylizacjach czy o tym, jak się ubrać ze względu na typ sylwetki.   Sposobów na edukowanie swoich klientów jest dużo - możesz pisać posty na fanpage’u, artykuły na blogu, nagrywać wideo na media społecznościowe lub prowadzić webinar tj. bezpłatne szkolenie online.   Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zdobywać klientów dzięki szkoleniom online, przeczytaj ten artykuł. Zaczynając na wieloletnim rynku konferencyjnym, udało nam się znaleźć nisze, których odpowiednia obsługa zapewniła nam bycie numerem 1 pod względem networkingu środowiska innowacji w technologii w Polsce i silnym graczem na rynku Europejskim. Staliśmy się konferencją, na którą według uczestników warto przyjechać, bo dostarczamy to, co obiecujemy. Dlatego, jeśli jeszcze nie masz zbudowanego w sobie takiego myślenia, bardzo mocno Ci je polecam: ➡szukaj swojej niszy ➡znajdź swoje USP ➡stań się ekspertem ➡edukuj swoich klientów Jeżeli zaczniesz bez specyfikacji i będziesz się starać zaadresować każdą pod-niszę, znajdziesz się w bardzo głębokim, czerwonym oceanie, w którym trudno będzie Ci odpowiednio skalować firmę. Jest bardzo dużo dróg, które możesz wybrać; sposób obsługi klienta, dodatkowe działania w pakiecie ofert, adresowanie konkretnej grupy docelowej itd. To właśnie one dadzą Ci rozpęd i odpowiednie pieniądze, a także dużo lepszą wiedzę, żeby móc zacząć adresować kolejne nisze czy rynki krok po kroku i dzięki temu zbudować bardzo dużą firmę.

  • 6 min czytania

Zespół - stacjonarny czy zdalny?

Na pewno zgodzisz się ze mną, że zespół stanowi kluczowy element na drodze do rozwoju i sukcesu firmy.    W jaki sposób go zbudować i od czego zacząć, żeby rozwijanie zespołu było inwestycją odpowiednią ze względu na rodzaj i etap rozwoju Twojej firmy?   Może jesteś na tym etapie sam, może już masz pierwsze osoby, które z Tobą pracują. Więc zacznijmy od dwóch kwestii. Po pierwsze, kiedy freelancerzy i kiedy osoby na stałe, jak również: czy zespół stacjonarny, czy zespół zdalny?   Co do zasady uważam, że oczywiście najfajniej jeśli wszyscy są na miejscu, bo zapewnia to najszybszy jest przepływ informacji i zespół łatwiej, szybciej i chętniej się integruje (co może mieć duży wpływ na Twój sukces jako pracodawcy i przedsiębiorcy), natomiast nie jest to zawsze niezbędne. My w tym momencie mamy zespoły rozrzucone po dwóch biurach (Gdynia i Warszawa) plus zatrudniamy również osoby pracujące zdalnie w różnych miastach. Są to zarówno osoby korzystające z biurek lub w otwartych przestrzeniach coworkingowych albo osoby pracujące z domu.       Natomiast osoby, które pracują zdalnie, to po pierwsze są osoby, które nie pracują w działach sprzedaży ani w Customer Service (obsługa klienta), a specjaliści, którzy potrzebują ciszy, aby dobrze wykonać swoją pracę, np. contentowiec, analityk, grafik i (co ważniejsze) nie potrzebują stałej interakcji z resztą zespołu i nie mają stałego bezpośredniego kontaktu z klientem; te potrzebujesz mieć w biurze, aby szybciej uczyły się od Ciebie i siebie nawzajem najlepszych praktyk i (w przypadku sprzedawców) motywowały się do kolejnych rozmów.   Co więcej, zatrudnianie osób zdalnie jest świetnym rozwiązaniem, jeśli w Twoim mieście nie znalazłeś odpowiednich osób - zatrudniając je zdalnie poszerzasz granice poszukiwań i umożliwiasz potencjalnym pracownikom rozwijanie Twojej firmy z Tobą, bez potrzeby przeprowadzki.   Zespół sprzedaży i zespół Customer Service, to dla nas zespoły, które zawsze muszą być na miejscu. Jest to spowodowane głównie stałą interakcją z klientami. Jeżeli chodzi o sprzedaż, potrzebujesz też patrzeć na efektywność takiej osoby i feedbekować, czyli dawać informację zwrotną, co poprawić kiedy sprzedaje. I im szybciej będzie w interakcji również z innymi sprzedawcami i osobą, która zarządza pracą takiej osoby, tym szybciej taki sprzedawca będzie rozwijał swoje kompetencje, zwiększał produktywność i efektywność i przynosił zyski Twojej firmie.   Po pierwsze będzie coraz lepszy, coraz lepiej rozmawiał, a po drugie będzie miał też dyscyplinę wykonania określonej liczby pracy w ciągu dnia. Tak jak ja na przykład teraz pracując (w sumie za każdym razem) ze sprzedawcami, budując dział sprzedaży u nas w firmach, które mieliśmy wcześniej i teraz, budując Evenea, zwracam uwagę na to, jak długo osoby nie słyszę w pokoju, bo na przykład za dużo czasu zajmuje jej robienie rzeczy, które nie są rozmową, a tak mamy przygotowany proces i maksymalnie dobrze ułożony, żeby jak najwięcej rozmawiać, a jak najmniej robić pracy operacyjnej, czyli która powinna być maksymalnie zautomatyzowana dla sprzedawców.     Więc sprzedaż zawsze lokalnie i sprzedaż chcesz mieć u siebie. Nie chcesz mieć sprzedaży na zewnątrz tj. np u freelancerów, dlatego że wtedy jesteś zależny od kogoś i nie masz tak naprawdę wpływu na wyniki sprzedaży, jesteś zdany na los, a nie na coś, co Ty kontrolujesz, a sprzedaż stanowi o Twojej płynności. Więcej napisałam o tym w tym artykule.    Natomiast jeżeli chodzi o pozostałe działy, weźmy sobie tutaj przede wszystkim dział marketingu, czy na przykład produkcji. Na początku rozwoju firmy rozumiem, że praktycznie maksymalnie wszystko możesz mieć „wyrzucone” na zewnątrz (póki Cię jeszcze nie stać na osoby wewnątrz), natomiast minimum jedna osoba — być może na początku to będziesz Ty — zanim będziesz miał taką osobę powinna być koordynatorem.     Patrząc na nasze dobre praktyki budowania kampanii marketingowej uważamy, że takich kompetencji jest bardzo mało na zewnątrz i je trzeba budować wewnątrz, tym bardziej że jest to budowa społeczności, więc jedna osoba powinna być takim Project Managerem, czyli osobą, która koordynuje wszystkie działania. Na początku to może być też osoba przy mniejszych wydarzeniach, która i zajmuje się produkcją i zajmuje się też koordynowaniem całego marketingu, jak również osoba, która ustawia automatyzacje i ma dostęp do bazy, a cała reszta rzeczy typu: grafiki, treści, budowanie stron, może być oddana na zewnątrz.    Natomiast z czasem, im bardziej się firma rozwija, pewne kompetencje powinny wchodzić do środka, zaczynając od contentowej, potem idąc w coraz większą liczbę grafik i kolejnych ról. Natomiast na pewno to, co zawsze byśmy zostawili na zewnątrz, to jest ustawienie reklam, dlatego że tu się cały czas coś zmienia, tutaj trzeba przygotowywać wytyczne i dużo bardziej się opłaca zlecenie agencji ustawienia takich reklam.       Dlatego że osoba, która nie będzie się tylko tym zajmowała albo będzie u Ciebie pracowała jako dodatek, nigdy w życiu nie przyniesie Ci obrotu tak, jak przyniosłaby osoba, którą zrekrutujesz (albo jeżeli sam zaczniesz sprzedawać), wdrożysz od A do Z, nauczysz, w jaki sposób pozyskiwać klientów, a następnie w jaki sposób z nimi rozmawiać - to jest coś, czego ja faktycznie za każdym razem od początku do końca uczyłam swój zespół sprzedaży, również osoby niedoświadczone w sprzedaży; jak pozyskiwać klientów, jak przebijać się do osób decyzyjnych i jak cały proces sprzedaży od A do Z zamknąć, rozpocząć od zimnej rozmowy czy nawet ciepłej i zamknąć całą transakcję.   Jeżeli będziesz miał to na zewnątrz, pamiętaj że żeby w ogóle zrobić efekt skali w sponsoringach, to trzeba mieć dużo więcej kontaktów na samym początku, które są rozpoczęte i nauczyć się, jak je pozyskać i tu musi zadziałać statystyka, więc to jest full time job, jeżeli ten przychód ma być na odpowiednim poziomie.      To nie jest coś, co ktoś zrobi po prostu z tzw. łapanki, bo jeżeli oddasz to komuś na zewnątrz jako dodatkowy projekt, to dostaniesz może jednego, może dwóch, a czasem nawet żadnego sponsora i to ryzyko jest na Tobie.

  • 5 min czytania