background-green-evenea

Blog

Wszystkie Artykuły

Jak w kilka tygodni pozyskać kilkudziesięciu nowych klientów bez budżetu marketingowego?

Walczysz o rozwój swojego wydarzenia i nie chcesz lub nie możesz ryzykować dużymi inwestycjami w marketing? A może jesteś sprzedawcą, który codziennie zadaje sobie pytanie, skąd wziąć sponsorów?



Jeśli chcesz budować wydarzenie i móc je skalować, najważniejszą kwestią, której potrzebujesz zarówno jako przedsiębiorca, jak i handlowiec jest szybkie zdobycie dużej bazy klientów.

 

Często nie ma się ani czasu, ani pieniędzy, aby planować kampanie i czekać tygodniami, aż pojawią się owoce tych działań. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, że nawet 85% sprzedaży może zostać wygenerowana dzięki sieci znajomych, a raczej znajomych znajomych. A do tego potrzebujesz narzędzia, które i tak już pewnie masz.

 

LinkedIna.

 

Jest najważniejszym narzędziem, którego musisz zacząć używać już dziś. Dlaczego? On pokaże Ci, kto w Twojej sieci znajomych zna osoby, do których chcesz dotrzeć. Nie mówiąc już o tym, że w połączeniu z aplikacją do "zczytywania emaili" możesz zdobyć jego bezpośredni kontakt email. Jest to alternatywna droga, jak możesz doprowadzić do spotkania, jeśli nikt z Twoich znajomych nie ma dojścia do osoby, do której chcesz uzyskać kontakt w postaci bezpośredniego numeru telefonu lub adresu jego skrzynki pocztowej. Przebijanie się przez recepcję to trzecia droga - najwolniejsza i najbardziej żmudna, ale i na jest skuteczny sposób.

LinkedIn Basia Piasek evenea

 

Skupmy się na pierwszej taktyce, która da Ci najszybszy zwrot – sieć Twoich znajomych. Niejednokrotnie się zaskoczysz, dokąd dotarli Twoi koledzy z podstawówki czy szkoły średniej i kogo znają.

 

 

 

KROK 1: WYSZUKIWANIE POTENCJALNEGO KLIENTA

LinkedIn pozwoli Ci znaleźć dzięki opcjom wyszukiwania (Sales Navigator lub opcja mniejszego pakietu z ograniczonymi filtrami) tę grupę, która Cię interesuje. Możesz wyszukiwać po typie stanowiska, branży, kraju, a nawet marce, jeśli sprzedajesz do klientów biznesowych. Widząc wyniki wyszukiwania, wchodzisz na profil konkretnej osoby, do której chcesz dotrzeć. Po prawej stronie na dole widzisz, kto w Twojej sieci kontaktów zna tę osobę.

 

 

 

KROK 2: KONTAKT DO ŁĄCZNIKA

Jeśli nie masz kontaktu telefonicznego do Twojego znajomego zapamiętaj, żeby NIGDY nie prosić go o numer telefonu przez chat w mediach społecznościowych czy przez SMSa. Jest to absolutnie nieskuteczne! Jeśli nie masz numeru, znajdujesz tę osobę na Facebooku (dodajesz do znajomych, jeśli nie masz) i piszesz do niej z prośbą o podanie do siebie numeru telefonu. Wystarczy napisać:

 

Cześć [imię]. Dawno już nie mieliśmy kontaktu. Jaki jest Twój bezpośredni numer telefonu?

 

Jeśli ta osoba nie ma Facebooka może się okazać, że ktoś u Ciebie w telefonie ma do niej numer, więc dzwonisz i o niego prosisz. No dobrze, dodzwoniłeś się już do łącznika. Zapewne zastanawiasz się, co dalej?

 

 

 

KROK 3: JAK ZDOBYĆ KONTAKT TELEFONICZNY OD ŁĄCZNIKA DO POTENCJALNEGO KLIENTA

Zacznij od prostego zdania, które daje Ci szansę zaangażowania rozmówcy, np.:

 

Cześć Tomek! Wiem, że nie byliśmy w kontakcie, ile to już lat pięć, może siedem?! Pauza. Daj tej osobie odpowiedzieć. Pamiętaj, że jest to uniwersalna zasada na początku każdej rozmowy – zaangażowanie i oderwanie rozmówcy od bieżącej rzeczy, którą robi. Pamiętaj o tonie swojego głosu, pewności siebie oraz nastawieniu na cel, który chcesz osiągnąć.

 

Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek, że zadzwonił do Ciebie znajomy i chciał coś, ale zamiast powiedzieć wprost, wypytywał co u Ciebie, bo chciał być miły na początku i cała ta rozmowa była sztuczna i dziwna? Nikt z nas nie lubi takich rozmów i czuje się dziwnie. Co najgorsze, w głowie myślisz sobie:

 

 No dobra, co chcesz? Przejdź do rzeczy!

 

Właśnie dlatego od razu powinieneś odkryć karty, np.:

 

Widzisz, nie będę ukrywać, że dzwonię do Ciebie w konkretnej biznesowej sprawie. LinkedIn (lub opcjonalnie Facebook - tak, na tym portalu też da się wyszukiwać, kto zna osobę, do której chcesz dotrzeć) podpowiedział mi, że znasz Jana Kowalskiego (wstaw odpowiednie imię i nazwisko).



Następnie musisz powiedzieć czym się zajmujesz i dlaczego chcesz ten kontakt, np.:

 

Obecnie pomagam korporacjom i inwestorom znaleźć najbardziej obiecujące innowacyjne firmy technologiczne, albo pod inwestycje, albo do współpracy podczas międzynarodowej konferencji technologicznej.

 

 

 

Po tym musi nastąpić zdanie, które pokaże, że nie będziesz na siłę męczył osoby i chcesz tylko sprawdzić (słowo KLUCZ!), czy również on poszukuje w tym pomocy, np.:

 

Chciałabym SPRAWDZIĆ, czy bylibyśmy w stanie znaleźć mu najlepsze projekty, które utrzymają jego firmę jako lidera na rynku.

 

 

 

Pamiętaj również, że mnóstwo osób będzie bało się dać Ci kontakt, żebyś im go nie przepalił. Szczególnie, jeśli dana osoba, do której chcesz dotrzeć, jest osobą szanowaną w branży lub swoim środowisku. Z tego powodu potrzebujesz pokazać, że masz kompetencje i potrafisz pracować z takimi ludźmi. Dobrze zagra dowód społeczny, np.:

 

Współpracuję już z członkami zarządów, prezesami czy dyrektorami ds. innowacji takich firm jak Orange, PGNiG czy IBM (przykłady firm/ludzi na poziomie kontaktu, który chcesz zdobyć). I na samym końcu po prostu proszę o kontakt, np.:

 

Dlatego też dzwonię, aby poprosić Cię o kontakt do Jana Kowalskiego.

 

Czas na wzięcie kontaktu to moment rozmowy przez telefon. W żadnym wypadku po rozmowie! Chyba, że ktoś dopiero ma go dla Ciebie zdobyć. Tak jest – zdobyć! Jeśli ktoś nie ma kontaktu, to go po prostu prosisz o przysługę. Nawet jeśli jakaś osoba będzie mało chętna do pomocy, to nie zniechęcaj się i działaj dalej.

 

 

 

A co, jeśli dostaniesz emaila?

 

Sam email to za mało. Potrzebujesz numeru telefonu. Dostając tylko adres poczty elektronicznej, potrzebujesz pokonać tę obiekcję i wytłumaczyć, że nie chcesz spamować tej osoby. Możesz zacząć od pytania:

 

Jak dużo emaili dostajesz w ciągu dnia? … a jak Ci się wydaje, ile emaili dostaje taki Jan Kowalski (wstaw imię osoby, do której chcesz pozyskać kontakt)?

 

Dodatkowo możesz powiedzieć, że jeśli ta osoba sobie nie życzy, to nie będziesz się na nią powoływał. To pokaże jej, że jest “bezpieczna”, nawet jeśli Twoja rozmowa nie pójdzie najlepiej. Zdziwisz się, ale duża część moich kontaktów była pozyskana również w takim formacie. Ludzie z natury mają tysiące obaw i Twoim zadaniem jest je usunąć. To bardzo ważna cecha, którą musisz w sobie wyrobić jako przedsiębiorca, manager, czy handlowiec.

 

Już dziś zorganizuj swoje pierwsze wydarzenie na Evenea!

 
 
 
evenea_black_rgb_smaller-2

Tylko kilka kroków dzieli Cię od zbudowania swojego pierwszego wydarzenia na naszej platformie! Nie czekaj dłużej i wykorzystaj zunifikowany system sprzedaży biletów i prowadzenia rejestracji na wydarzenie.

Zacznij tutaj!

Wszystkie Posty

Jak w kilka tygodni pozyskać kilkudziesięciu nowych klientów bez budżetu marketingowego?

Walczysz o rozwój swojego wydarzenia i nie chcesz lub nie możesz ryzykować dużymi inwestycjami w marketing? A może jesteś sprzedawcą, który codziennie zadaje sobie pytanie, skąd wziąć sponsorów?



Jeśli chcesz budować wydarzenie i móc je skalować, najważniejszą kwestią, której potrzebujesz zarówno jako przedsiębiorca, jak i handlowiec jest szybkie zdobycie dużej bazy klientów.

 

Często nie ma się ani czasu, ani pieniędzy, aby planować kampanie i czekać tygodniami, aż pojawią się owoce tych działań. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, że nawet 85% sprzedaży może zostać wygenerowana dzięki sieci znajomych, a raczej znajomych znajomych. A do tego potrzebujesz narzędzia, które i tak już pewnie masz.

 

LinkedIna.

 

Jest najważniejszym narzędziem, którego musisz zacząć używać już dziś. Dlaczego? On pokaże Ci, kto w Twojej sieci znajomych zna osoby, do których chcesz dotrzeć. Nie mówiąc już o tym, że w połączeniu z aplikacją do "zczytywania emaili" możesz zdobyć jego bezpośredni kontakt email. Jest to alternatywna droga, jak możesz doprowadzić do spotkania, jeśli nikt z Twoich znajomych nie ma dojścia do osoby, do której chcesz uzyskać kontakt w postaci bezpośredniego numeru telefonu lub adresu jego skrzynki pocztowej. Przebijanie się przez recepcję to trzecia droga - najwolniejsza i najbardziej żmudna, ale i na jest skuteczny sposób.

LinkedIn Basia Piasek evenea

 

Skupmy się na pierwszej taktyce, która da Ci najszybszy zwrot – sieć Twoich znajomych. Niejednokrotnie się zaskoczysz, dokąd dotarli Twoi koledzy z podstawówki czy szkoły średniej i kogo znają.

 

 

 

KROK 1: WYSZUKIWANIE POTENCJALNEGO KLIENTA

LinkedIn pozwoli Ci znaleźć dzięki opcjom wyszukiwania (Sales Navigator lub opcja mniejszego pakietu z ograniczonymi filtrami) tę grupę, która Cię interesuje. Możesz wyszukiwać po typie stanowiska, branży, kraju, a nawet marce, jeśli sprzedajesz do klientów biznesowych. Widząc wyniki wyszukiwania, wchodzisz na profil konkretnej osoby, do której chcesz dotrzeć. Po prawej stronie na dole widzisz, kto w Twojej sieci kontaktów zna tę osobę.

 

 

 

KROK 2: KONTAKT DO ŁĄCZNIKA

Jeśli nie masz kontaktu telefonicznego do Twojego znajomego zapamiętaj, żeby NIGDY nie prosić go o numer telefonu przez chat w mediach społecznościowych czy przez SMSa. Jest to absolutnie nieskuteczne! Jeśli nie masz numeru, znajdujesz tę osobę na Facebooku (dodajesz do znajomych, jeśli nie masz) i piszesz do niej z prośbą o podanie do siebie numeru telefonu. Wystarczy napisać:

 

Cześć [imię]. Dawno już nie mieliśmy kontaktu. Jaki jest Twój bezpośredni numer telefonu?

 

Jeśli ta osoba nie ma Facebooka może się okazać, że ktoś u Ciebie w telefonie ma do niej numer, więc dzwonisz i o niego prosisz. No dobrze, dodzwoniłeś się już do łącznika. Zapewne zastanawiasz się, co dalej?

 

 

 

KROK 3: JAK ZDOBYĆ KONTAKT TELEFONICZNY OD ŁĄCZNIKA DO POTENCJALNEGO KLIENTA

Zacznij od prostego zdania, które daje Ci szansę zaangażowania rozmówcy, np.:

 

Cześć Tomek! Wiem, że nie byliśmy w kontakcie, ile to już lat pięć, może siedem?! Pauza. Daj tej osobie odpowiedzieć. Pamiętaj, że jest to uniwersalna zasada na początku każdej rozmowy – zaangażowanie i oderwanie rozmówcy od bieżącej rzeczy, którą robi. Pamiętaj o tonie swojego głosu, pewności siebie oraz nastawieniu na cel, który chcesz osiągnąć.

 

Czy zdarzyło ci się kiedykolwiek, że zadzwonił do Ciebie znajomy i chciał coś, ale zamiast powiedzieć wprost, wypytywał co u Ciebie, bo chciał być miły na początku i cała ta rozmowa była sztuczna i dziwna? Nikt z nas nie lubi takich rozmów i czuje się dziwnie. Co najgorsze, w głowie myślisz sobie:

 

 No dobra, co chcesz? Przejdź do rzeczy!

 

Właśnie dlatego od razu powinieneś odkryć karty, np.:

 

Widzisz, nie będę ukrywać, że dzwonię do Ciebie w konkretnej biznesowej sprawie. LinkedIn (lub opcjonalnie Facebook - tak, na tym portalu też da się wyszukiwać, kto zna osobę, do której chcesz dotrzeć) podpowiedział mi, że znasz Jana Kowalskiego (wstaw odpowiednie imię i nazwisko).



Następnie musisz powiedzieć czym się zajmujesz i dlaczego chcesz ten kontakt, np.:

 

Obecnie pomagam korporacjom i inwestorom znaleźć najbardziej obiecujące innowacyjne firmy technologiczne, albo pod inwestycje, albo do współpracy podczas międzynarodowej konferencji technologicznej.

 

 

 

Po tym musi nastąpić zdanie, które pokaże, że nie będziesz na siłę męczył osoby i chcesz tylko sprawdzić (słowo KLUCZ!), czy również on poszukuje w tym pomocy, np.:

 

Chciałabym SPRAWDZIĆ, czy bylibyśmy w stanie znaleźć mu najlepsze projekty, które utrzymają jego firmę jako lidera na rynku.

 

 

 

Pamiętaj również, że mnóstwo osób będzie bało się dać Ci kontakt, żebyś im go nie przepalił. Szczególnie, jeśli dana osoba, do której chcesz dotrzeć, jest osobą szanowaną w branży lub swoim środowisku. Z tego powodu potrzebujesz pokazać, że masz kompetencje i potrafisz pracować z takimi ludźmi. Dobrze zagra dowód społeczny, np.:

 

Współpracuję już z członkami zarządów, prezesami czy dyrektorami ds. innowacji takich firm jak Orange, PGNiG czy IBM (przykłady firm/ludzi na poziomie kontaktu, który chcesz zdobyć). I na samym końcu po prostu proszę o kontakt, np.:

 

Dlatego też dzwonię, aby poprosić Cię o kontakt do Jana Kowalskiego.

 

Czas na wzięcie kontaktu to moment rozmowy przez telefon. W żadnym wypadku po rozmowie! Chyba, że ktoś dopiero ma go dla Ciebie zdobyć. Tak jest – zdobyć! Jeśli ktoś nie ma kontaktu, to go po prostu prosisz o przysługę. Nawet jeśli jakaś osoba będzie mało chętna do pomocy, to nie zniechęcaj się i działaj dalej.

 

 

 

A co, jeśli dostaniesz emaila?

 

Sam email to za mało. Potrzebujesz numeru telefonu. Dostając tylko adres poczty elektronicznej, potrzebujesz pokonać tę obiekcję i wytłumaczyć, że nie chcesz spamować tej osoby. Możesz zacząć od pytania:

 

Jak dużo emaili dostajesz w ciągu dnia? … a jak Ci się wydaje, ile emaili dostaje taki Jan Kowalski (wstaw imię osoby, do której chcesz pozyskać kontakt)?

 

Dodatkowo możesz powiedzieć, że jeśli ta osoba sobie nie życzy, to nie będziesz się na nią powoływał. To pokaże jej, że jest “bezpieczna”, nawet jeśli Twoja rozmowa nie pójdzie najlepiej. Zdziwisz się, ale duża część moich kontaktów była pozyskana również w takim formacie. Ludzie z natury mają tysiące obaw i Twoim zadaniem jest je usunąć. To bardzo ważna cecha, którą musisz w sobie wyrobić jako przedsiębiorca, manager, czy handlowiec.

Przeczytaj Również

Poznaj uczestnika swojego eventu od podszewki i odpowiedz na jego potrzeby

Działając na tak ciężkim i coraz bardziej konkurencyjnym rynku, jakim jest organizacja eventów, stoimy przed wieloma wyzwaniami. Według event managerów, jednym z największych z nich jest  określenie, kim jest klient (czyli uczestnik wydarzenia) oraz w jaki sposób określić, ile takich osób jest na rynku. Następnie trzeba oszacować, do ilu uczestników realnie jesteśmy w stanie dotrzeć oraz jak dużą grupę osób przekonać do przybycia właśnie na nasze wydarzenie. Jeżeli planujesz organizację wydarzeń na 2019 r. i późniejsze lata, zachęcam Cię już teraz: przemyśl, kto będzie Twoim klientem oraz w jaki sposób dać mu to, czego potrzebuje.

  • 7 min czytania

Jak krok po kroku określić świetną niszę?

O co tak naprawdę chodzi z grupą docelową i określaniem nisz?

  • 2 min czytania

Dlaczego Twoje wydarzenie powinno mieć chatbota?

Jeśli nie budujesz chatbota, jesteś z tyłu. W obecnych czasach ludzie żyją i kupują szybko, a przyzwyczajeni do możliwości, które otworzył przed nimi Internet, wymagają natychmiastowej reakcji i odpowiedzi na swoje pytania. Dodatkowo, kiedy czegoś potrzebują, sprawdzają, pytają lub po prostu chcą porozmawiać z bliską osobą, piszą, nie dzwonią.   To najwyższy czas, żeby firmy umożliwiły swoim uczestnikom stały kontakt online. Inaczej już za kilka lat mogą zniknąć z rynku. „Ja pukam, Ty pytasz”   Ile z nas pamięta jeszcze czasy podstawówki, kiedy idąc z kolegą do nauczyciela decydowaliśmy, które będzie z nim rozmawiać i załatwi sprawę? Chociaż wielu z nas szkołę ma za sobą i nauczyliśmy się, jak być dorosłymi, ten mechanizm w nas pozostał. Doceniamy (a nawet wolimy) możliwość uzyskania pomocy, czy odpowiedzi bez kontaktu z drugim człowiekiem. Między innymi dlatego aplikacje takie jak UBER odniosły sukces - niemal całkowicie wyeliminowały kontakt z drugim człowiekiem, zapewniając szybką, zautomatyzowaną obsługę Klienta.       Nie wystarczy już jednak proponować swoim klientom aplikacji - w 2017 r. 51% użytkowników smartfonów miesięcznie pobierało 0 aplikacji, a tylko 17% więcej niż 3. Chatboty wychodzą uczestnikom naprzeciw, mogą być dostępne na wielu platformach (Facebook, WhatsApp, Slack itd.), na których potencjalni (i obecni) Klienci już są, nie wymagając pobierania nowych aplikacji, a nawet wychodzenia z nich i otwierania przeglądarki. Możesz wykorzystać chatbota na wiele sposobów i niemal w pełni zastąpić nim dział Obsługi Klienta; chatboty umożliwią Ci coś, czego nie zrobi żaden człowiek; 100% bezproblemową dostępność 24/7.     Sprzedawca, Marketer, Asystent (...) w jednym   Zanim się obejrzymy, chatboty będą standardem w każdym (nawet małym i średnim) biznesie. Już dziś spotykamy je na fanpage’ach wielu wydarzeń, również w Polsce (sprawdź: See Bloggers, Wolves Summit). Kaza Razat, założyciel Skillset.ai uważa wręcz, że jeśli za 10 lat dany biznes nie będzie korzystał z wirtualnego asystenta, będzie w tak samo niekorzystnej sytuacji, w jakiej obecnie są te firmy, które nie prowadzą biznesu w Internecie. Według Gantera, do 2020 chatboty będą odpowiedzialne za 85% interakcji w komunikatorach, a według PwC 31% właścicieli biznesu twierdzi, że wykorzystanie wirtualnych asystentów będzie miało większy wpływ na ich firmę niż jakakolwiek inna technologia oparta na AI.   Odpowiadanie na pytania potencjalnych i obecnych uczestników to tylko fragment możliwości chatbota. Kiedy połączysz go z narzędziem do zarządzania Klientami (CRM) staje się jeszcze mądrzejsze. Wykorzysta dotychczasowe rozmowy w taki sposób, żeby spersonalizować komunikaty i odpowiedzi i dopasować je do konkretnej sytuacji i preferencji. W czasach kiedy częstotliwość pobierania aplikacji, otwieralność e-maili, współczynniki klikalności i efektywność maili spadają, chatboty dają biznesom możliwość prowadzenia konwersacji z Klientami na dużą skalę, budując z nimi dobre, długotrwałe relacje.   „W ostatnich kilkunastu miesiącach chatboty zdefiniowały na nowo komunikację marki z odbiorcami. Już wkrótce to wygodne i przydatne narzędzie, zarówno dla organizacji, jak i konsumenta, stanie się kluczowym dla zdalnej obsługi klienta, wypierając powoli kontakt mailowy czy telefoniczny.”   Tak zaczyna się artykuł magazynu Law Business Quality poświęcony przyszłości chatbotów. Są one nie tylko zawsze dostępne i gotowe do odpowiedzi, są szybsze, dokładniejsze i nie zapominają. Chatboty nie tylko spełniają potrzeby każdego biznesu, to przede wszystkim proste i wysoce intuicyjne narzędzie asystujące Klientowi na każdym etapie jego przygody z Twoją firmą.

  • 3 min czytania