background-green-evenea

Blog

Wszystkie Artykuły

Landing Pages - jak i dlaczego warto robić Strony Lądowania?

Wszyscy znamy strony www. W obecnych czasach, jeśli masz biznes, stawiam głowę, że masz również stronę internetową, choćby tę najprostszą. Coraz częściej jednak słyszy się również o tzw. Landing Pages, czyli stronach lądowania. Są one w pewnym sensie prostszą wersją strony www, które - jeśli zrobisz je dobrze - dużo lepiej konwertują, niż ich tradycyjne siostry.

 

No właśnie, ale co to znaczy jeśli zrobisz je dobrze? Jak zbudować konwertujące strony lądowania i czym one tak naprawdę są?

Czytaj dalej, aby poznać odpowiedź.

 

📖 Z artykułu dowiesz się m.in.:

Czym są Landing Pages?

  • strona, na którą zostanie przeniesiona osoba po kliknięciu w reklamę/link,
  • najczęściej nie mają nagłówka ani menu ograniczając w ten sposób nawigację po stronie,
  • strona, która nakierowuje klientów na daną akcję - pobranie pliku, rejestrację, zakup itd.

Mimo że Strony Lądowania (ang. Landing Pages) są jednym z najważniejszych elementów w procesie zdobywania tzw. leadów (czyli potencjalnych klientów marki), ogromna część  przedsiębiorców albo wcale ich nie robi, albo robi ich za mało.

 

Jest to ogromna strata i niewykorzystanie potencjału firmy, która chce zdobyć klientów; konwersja na zakup ze "zwykłej" strony www zazwyczaj wynosi kilka procent, a w przypadku dobrze przygotowanej stronie lądowania możemy mówić o kilkudziesięcioprocentowej konwersji na zakup.

Jeśli więc nie budujesz stron lądowania i nie wysyłasz na nie ruchu, tracisz nawet 1/3 potencjalnych klientów.



W jakim celu budować Landing Pages?

  • pozyskiwanie nowych klientów,
  • pozycjonowanie marki/firmy jako eksperta,
  • ukazanie wartości marki/firmy,
  • zbieranie dokładnych danych: możesz skierować kampanie tylko na nie i dzięki wyświetleniom Landing Pages, mierzyć konwersję,
  • ...

Pamiętaj, że strony lądowania zawsze muszą mieć jakiś konkretny cel, który wymaga akcji od Twojego potencjalnego klienta. Jeśli chcesz zbudować stronę lub przekazać informacje, których jedynym celem jest edukacja albo które nie mają określonego jednego wąskiego przeznaczenia, skup się na tradycyjnej stronie www.

Jak stworzyć wartościowy Landing Page w 10 krokach?

  1. Zastanów się, na którym etapie cyklu życia klienta wprowadzisz Landing Page i jakiego działania na nim potrzebujesz.
  2. Umieść materiały/dokumenty, które według Ciebie będą wartościowe dla klienta na tym etapie.
  3. Stwórz nagłówek (tytuł strony), który w prosty sposób będzie obrazował korzyść, którą klient zdobędzie dzięki pobraniu pliku.
  4. Dodaj grafikę, która zobrazuje materiał, który oferujesz.
  5. Stwórz opis, który zachęci potencjalnego klienta do wypełnienia formularza i pobrania pliku. Jeśli zależy Ci na długim opisie, umieść go na stronie tak, żeby nie odwracał uwagi od formularza.
  6. Usuń jakąkolwiek nawigację, która nie jest związana z zakresem strony lądowania.
  7. Dodaj proste i widoczne CTA (ang. call-to-action), opcję pobrania pliku po wprowadzeniu danych do formularza np. adresu mailowego (pamiętaj o RODO). W formularzu wymagaj tylko tych danych, których faktycznie potrzebujesz.
  8. Zwróć uwagę na to, by Landing Page był konkretny, zrozumiały i prosty - takie konwertują najlepiej. 
  9. Zoptymalizuj stronę tak, aby szybko się ładowała i była responsywna.
  10. Dodaj tzw. Thank You Page, czyli stronę, na której podziękujesz osobie za pobranie Twojego pliku i ew. przekierujesz w inne miejsca.
 
Marek Piasek
Marek Piasek
CMO Evenea, współzałożyciel marek Wolves Summit i See Bloggers. Autor książki "Poradnik Organizatora - Jak sprzedawać bilety, pozyskiwać sponsorów oraz organizować wydarzenia małe i duże.". Strateg współodpowiedzialny za sukces dziesiątek 6- i 7-cyfrowych kampanii marketingowych, zarówno w swoich markach, jak i klientów z Polski, Wielkiej Brytanii i USA

 

Już dziś zorganizuj swoje pierwsze wydarzenie na Evenea!

 
 
 
evenea_black_rgb_smaller-2

Tylko kilka kroków dzieli Cię od zbudowania swojego pierwszego wydarzenia na naszej platformie! Nie czekaj dłużej i wykorzystaj zunifikowany system sprzedaży biletów i prowadzenia rejestracji na wydarzenie.

Zacznij tutaj!

Wszystkie Posty

Landing Pages - jak i dlaczego warto robić Strony Lądowania?

Wszyscy znamy strony www. W obecnych czasach, jeśli masz biznes, stawiam głowę, że masz również stronę internetową, choćby tę najprostszą. Coraz częściej jednak słyszy się również o tzw. Landing Pages, czyli stronach lądowania. Są one w pewnym sensie prostszą wersją strony www, które - jeśli zrobisz je dobrze - dużo lepiej konwertują, niż ich tradycyjne siostry.

 

No właśnie, ale co to znaczy jeśli zrobisz je dobrze? Jak zbudować konwertujące strony lądowania i czym one tak naprawdę są?

Czytaj dalej, aby poznać odpowiedź.

 

📖 Z artykułu dowiesz się m.in.:

Czym są Landing Pages?

  • strona, na którą zostanie przeniesiona osoba po kliknięciu w reklamę/link,
  • najczęściej nie mają nagłówka ani menu ograniczając w ten sposób nawigację po stronie,
  • strona, która nakierowuje klientów na daną akcję - pobranie pliku, rejestrację, zakup itd.

Mimo że Strony Lądowania (ang. Landing Pages) są jednym z najważniejszych elementów w procesie zdobywania tzw. leadów (czyli potencjalnych klientów marki), ogromna część  przedsiębiorców albo wcale ich nie robi, albo robi ich za mało.

 

Jest to ogromna strata i niewykorzystanie potencjału firmy, która chce zdobyć klientów; konwersja na zakup ze "zwykłej" strony www zazwyczaj wynosi kilka procent, a w przypadku dobrze przygotowanej stronie lądowania możemy mówić o kilkudziesięcioprocentowej konwersji na zakup.

Jeśli więc nie budujesz stron lądowania i nie wysyłasz na nie ruchu, tracisz nawet 1/3 potencjalnych klientów.



W jakim celu budować Landing Pages?

  • pozyskiwanie nowych klientów,
  • pozycjonowanie marki/firmy jako eksperta,
  • ukazanie wartości marki/firmy,
  • zbieranie dokładnych danych: możesz skierować kampanie tylko na nie i dzięki wyświetleniom Landing Pages, mierzyć konwersję,
  • ...

Pamiętaj, że strony lądowania zawsze muszą mieć jakiś konkretny cel, który wymaga akcji od Twojego potencjalnego klienta. Jeśli chcesz zbudować stronę lub przekazać informacje, których jedynym celem jest edukacja albo które nie mają określonego jednego wąskiego przeznaczenia, skup się na tradycyjnej stronie www.

Jak stworzyć wartościowy Landing Page w 10 krokach?

  1. Zastanów się, na którym etapie cyklu życia klienta wprowadzisz Landing Page i jakiego działania na nim potrzebujesz.
  2. Umieść materiały/dokumenty, które według Ciebie będą wartościowe dla klienta na tym etapie.
  3. Stwórz nagłówek (tytuł strony), który w prosty sposób będzie obrazował korzyść, którą klient zdobędzie dzięki pobraniu pliku.
  4. Dodaj grafikę, która zobrazuje materiał, który oferujesz.
  5. Stwórz opis, który zachęci potencjalnego klienta do wypełnienia formularza i pobrania pliku. Jeśli zależy Ci na długim opisie, umieść go na stronie tak, żeby nie odwracał uwagi od formularza.
  6. Usuń jakąkolwiek nawigację, która nie jest związana z zakresem strony lądowania.
  7. Dodaj proste i widoczne CTA (ang. call-to-action), opcję pobrania pliku po wprowadzeniu danych do formularza np. adresu mailowego (pamiętaj o RODO). W formularzu wymagaj tylko tych danych, których faktycznie potrzebujesz.
  8. Zwróć uwagę na to, by Landing Page był konkretny, zrozumiały i prosty - takie konwertują najlepiej. 
  9. Zoptymalizuj stronę tak, aby szybko się ładowała i była responsywna.
  10. Dodaj tzw. Thank You Page, czyli stronę, na której podziękujesz osobie za pobranie Twojego pliku i ew. przekierujesz w inne miejsca.
 

Przeczytaj Również

Bezpłatny e-book: Jak radzić sobie z 6 najczęściej występującymi obiekcjami, które możesz usłyszeć, sprzedając bilety lub pozyskując sponsora?

Kilka lat temu, po 10 latach pracy w korporacjach, postanowiłam że przejdę na swoje. Wiedziałam, że budowanie i rozwijanie biznesów to moja pasja. Dziś mam na swoim koncie m.in. Wolves Summit, See Bloggers i Konferencję dla Przedsiębiorców - to wydarzenia dla różnych branż i rynków, ale wiele je łączy.    Jedną z tych rzeczy jest sprzedaż. Jeszcze zanim stałam się przedsiębiorcą kochałam sprzedaż, byłam sprzedawcą i rozwijałam zespół sprzedaży w markach własnych i jako konsultant małych i średnich przedsiębiorstw.    Zauważyłam, że wielu sprzedawców, również wydarzeń, popełnia ten sam błąd - źle podchodzi do obiekcji potencjalnego klienta, uczestnika czy sponsora. Często skutkuje to w paleniu mostów lub (w najlepszym wypadku) przedłużeniem procesu sprzedaży albo zmniejszeniem zakresu pakietu.    Przez ostatnie kilka lat przeszłam przez kilka różnych marek własnych, niemniej zawsze stawiałam im ten sam cel: pomóc innym biznesom rosnąć. Dlatego postanowiłam stworzyć materiał, dzięki któremu dużo łatwiej i szybciej poradzisz sobie (lub Twój zespół sprzedażowy) z obiekcjami klienta. Udostępniam Ci go bezpłatnie. Czytaj dalej, żeby poznać więcej szczegółów.   Chcesz pobrać e-booka? Wystarczy, że klikniesz tutaj i będziesz postępować zgodnie z instrukcjami widocznymi na ekranie.   Bez względu na to, jakie wydarzenie organizujesz, jeżeli podczas sprzedaży masz kontakt 1:1 z klientem, na pewno spotykasz się z obiekcjami. Sytuacja dotyczy nawet koncertów, na które bilety schodzą jak ciepłe bułeczki - sprzedaż bowiem nie kończy się tylko na biletach; trzeba jeszcze pamiętać o sponsorach i partnerach. A ci z reguły są dużymi firmami, więc podobnych propozycji mają kilkanaście, nawet kilkadziesiąt dziennie i mają z czego wybierać, więc najpewniej nie zgodzą się na współpracę od razu.   Będą mieli obiekcje.   Zdradzę Ci sekret: to, w jaki sposób zareagujesz na obiekcje zdecyduje o tym, czy uda Ci się je pokonać i dopiąć sprzedaż.    Ja np. zawsze jestem zadowolona, kiedy słyszę obiekcje od klienta.   Dlaczego?    Jeżeli potencjalny sponsor czy uczestnik już na początku rozmowy zadaje konkretne pytania czy porusza konkretne kwestie, które już mu przychodzą do głowy i śmiało je komunikuje, a Ty je pokonasz, to „jesteś w domu” i klient najprawdopodobniej od Ciebie kupi. Natomiast w momencie, w którym rozmawiasz z osobą, która jest cały czas zadowolona i mówi „Świetnie, wszystko jest super” i nie rzuca Ci żadnych tzw. kłód pod nogi, to zazwyczaj z tą osobą będzie najciężej, bo najprawdopodobniej ma swoje „ale” tylko ich nie komunikuje.    Tak więc ciesz się w momencie, kiedy dostajesz obiekcje. Jesteś wtedy na niemal wygranej pozycji.     Skoro nastawienie mamy już za sobą, przejdźmy do konkretów.   6 najczęściej występujących obiekcji podczas rozmowy z klientem wydarzenia „Nie jestem zainteresowany/a.” „To wydarzenie/pakiet sponsorski jest za drogi/e.” „Nie mamy budżetu na wydarzenia.” „Nie wiem... nie jestem zadowolony/a, wszystkie moje dotychczasowe działania marketingowe miały kiepskie wyniki.” „Muszę to przemyśleć.” (tak, to też jest obiekcja!) „Już bierzemy udział w innym wydarzeniu.”   Chcesz pobrać e-booka? Wystarczy, że klikniesz tutaj i będziesz postępować zgodnie z instrukcjami widocznymi na ekranie. W jaki sposób sobie z nimi poradzić?    Pamiętaj, nie przygotowuj zestawu taktyk i świadomej manipulacji klienta i sprzedawania na siłę.    Pokonywanie obiekcji to bardzo jasny proces, przez który, jako sprzedawca powinieneś przejść.   Pierwszy krok to przede wszystkim zgodzenie się z klientem. Nie wchodź w kontrę, nie mów: „Nie mogę się z Panem zgodzić”, “Niestety nie uważam tak”, „Nie masz racji” - absolutnie nie jest to właściwe podejście, nawet jeżeli masz inny punkt widzenia.    W ten sposób zrazisz do siebie potencjalnego klienta, który słysząc takie słowa poczuje się atakowany. Żeby płynnie przeprowadzić swojego rozmówcę przez proces sprzedażowy, zgódź się z jej obiekcjami, powiedz: „Jasne, rozumiem, cieszę się, że to poruszyłeś” albo „Świetnie, że to poruszasz, rozumiem to doskonale”.    Dopiero w drugiej kolejności przejdź do przeprowadzenia potencjalnego klienta na drugą stronę mostu; od obiekcji do zainteresowania i zgody na rozważenie współpracy. Jeśli już prowadzisz rozmowy sprzedażowe, chciałabym żebyś świadomie ich posłuchał, obiektywnie sprawdź, jak one brzmią. Nawet jeżeli w firmie ich nie nagrywacie, wykorzystaj jedną z masy dostępnych, przeznaczonych do tego aplikacji. Dzięki temu zobaczysz, jak prowadzisz rozmowę w momencie, kiedy napotykasz obiekcje klienta. Najczęstszym błędem, jaki się w takiej sytuacji pojawia to bardzo szybkie wejście w tryb komunikacji, którą klient interpretuje, jako chęć sprzedaży za wszelką cenę.    Takie podejście pali mosty.   Nawet pytanie w postaci „A co musiałoby się wydarzyć, żeby Pan jednak się na to zdecydował/żebyś się na to zdecydował?” zadane za wcześnie będzie pytaniem agresywnym. Pokazującym że, choćby nie wiem co, chcesz znaleźć jakąś argumentację, żeby tego człowieka „zamknąć”.    Zamiast tego, na początku potrzebujesz zrozumieć, o czym myśli Twój rozmówca, co naprawdę go boli, co jest tym powodem, który blokuje sprzedaż. Tutaj potrzebne jest zrozumienie, potrzebna jest seria otwartych pytań, pokazująca Twojemu Klientowi, że chcesz go zrozumieć.    Przeczytaj więcej: W zeszłym roku na swoim profilu na Facebooku napisałam post o tym, jak właściwie zadawać pytania. Możesz go znaleźć tutaj. No dobrze, to co z tym bezpłatnym materiałem?   Znajdziesz w nim gotowe reakcje na 6 najczęściej pojawiających się obiekcji, o których wspomniałam wyżej. Przetestowałam je na tysiącach potencjalnych uczestników i sponsorów wydarzeń takich jak Wolves Summit czy See Bloggers i z ręką na sercu mogę Cię zapewnić, że działają.    Co więcej, zrozumiesz, co powoduje, że potencjalny uczestnik czy sponsor ma obawy przed zakupem i dzieli się z Tobą swoimi obiekcjami.   Chcesz pobrać e-booka?    Kliknij tutaj i postępuj zgodnie z instrukcjami widocznymi na ekranie.

  • 5 min czytania

Dlaczego Twoje wydarzenie powinno mieć chatbota?

Jeśli nie budujesz chatbota, jesteś z tyłu. W obecnych czasach ludzie żyją i kupują szybko, a przyzwyczajeni do możliwości, które otworzył przed nimi Internet, wymagają natychmiastowej reakcji i odpowiedzi na swoje pytania. Dodatkowo, kiedy czegoś potrzebują, sprawdzają, pytają lub po prostu chcą porozmawiać z bliską osobą, piszą, nie dzwonią.   To najwyższy czas, żeby firmy umożliwiły swoim uczestnikom stały kontakt online. Inaczej już za kilka lat mogą zniknąć z rynku. „Ja pukam, Ty pytasz”   Ile z nas pamięta jeszcze czasy podstawówki, kiedy idąc z kolegą do nauczyciela decydowaliśmy, które będzie z nim rozmawiać i załatwi sprawę? Chociaż wielu z nas szkołę ma za sobą i nauczyliśmy się, jak być dorosłymi, ten mechanizm w nas pozostał. Doceniamy (a nawet wolimy) możliwość uzyskania pomocy, czy odpowiedzi bez kontaktu z drugim człowiekiem. Między innymi dlatego aplikacje takie jak UBER odniosły sukces - niemal całkowicie wyeliminowały kontakt z drugim człowiekiem, zapewniając szybką, zautomatyzowaną obsługę Klienta.     Nie wystarczy już jednak proponować swoim klientom aplikacji - w 2017 r. 51% użytkowników smartfonów miesięcznie pobierało 0 aplikacji, a tylko 17% więcej niż 3. Chatboty wychodzą uczestnikom naprzeciw, mogą być dostępne na wielu platformach (Facebook, WhatsApp, Slack itd.), na których potencjalni (i obecni) Klienci już są, nie wymagając pobierania nowych aplikacji, a nawet wychodzenia z nich i otwierania przeglądarki. Możesz wykorzystać chatbota na wiele sposobów i niemal w pełni zastąpić nim dział Obsługi Klienta; chatboty umożliwią Ci coś, czego nie zrobi żaden człowiek; 100% bezproblemową dostępność 24/7.     Sprzedawca, Marketer, Asystent (...) w jednym   Zanim się obejrzymy, chatboty będą standardem w każdym (nawet małym i średnim) biznesie. Już dziś spotykamy je na fanpage’ach wielu wydarzeń, również w Polsce (sprawdź: See Bloggers, Wolves Summit). Kaza Razat, założyciel Skillset.ai uważa wręcz, że jeśli za 10 lat dany biznes nie będzie korzystał z wirtualnego asystenta, będzie w tak samo niekorzystnej sytuacji, w jakiej obecnie są te firmy, które nie prowadzą biznesu w Internecie. Według Gantera, do 2020 chatboty będą odpowiedzialne za 85% interakcji w komunikatorach, a według PwC 31% właścicieli biznesu twierdzi, że wykorzystanie wirtualnych asystentów będzie miało większy wpływ na ich firmę niż jakakolwiek inna technologia oparta na AI.   Odpowiadanie na pytania potencjalnych i obecnych uczestników to tylko fragment możliwości chatbota. Kiedy połączysz go z narzędziem do zarządzania Klientami (CRM) staje się jeszcze mądrzejsze. Wykorzysta dotychczasowe rozmowy w taki sposób, żeby spersonalizować komunikaty i odpowiedzi i dopasować je do konkretnej sytuacji i preferencji. W czasach kiedy częstotliwość pobierania aplikacji, otwieralność e-maili, współczynniki klikalności i efektywność maili spadają, chatboty dają biznesom możliwość prowadzenia konwersacji z Klientami na dużą skalę, budując z nimi dobre, długotrwałe relacje.   „W ostatnich kilkunastu miesiącach chatboty zdefiniowały na nowo komunikację marki z odbiorcami. Już wkrótce to wygodne i przydatne narzędzie, zarówno dla organizacji, jak i konsumenta, stanie się kluczowym dla zdalnej obsługi klienta, wypierając powoli kontakt mailowy czy telefoniczny.”   Tak zaczyna się artykuł magazynu Law Business Quality poświęcony przyszłości chatbotów. Są one nie tylko zawsze dostępne i gotowe do odpowiedzi, są szybsze, dokładniejsze i nie zapominają. Chatboty nie tylko spełniają potrzeby każdego biznesu, to przede wszystkim proste i wysoce intuicyjne narzędzie asystujące Klientowi na każdym etapie jego przygody z Twoją firmą.

  • 3 min czytania

Jak zdobyć uczestników konferencji przez Facebook Messengera?

Event Management kusi wielu z nas - ja sama mam za sobą blisko 30 współorganizowanych konferencji dla 20-2500 uczestników i setki imprez rodzinnych i urodzinowych, festynów, dni otwartych itd. To branża, w której nie ma czasu na nudę i rutynę, ale też, co za tym idzie, często nie ma luźniejszych dni, a wiele sytuacji wymaga natychmiastowej reakcji i myślenia rozwiązaniami. Dlatego zazwyczaj nie ma mowy o pracy 9:00-17:00, szczególnie w dobie Internetu, gdzie pytania, reakcje, wiadomości, zmiany i komentarze spływają 24/7 i musimy na nie szybko reagować… ale czy na pewno?

  • 11 min czytania